
|
Potezny, niesmiertelny pylek kurzu kropelka nieszczescia na krawedzi szafy, w szarej intymnosci brudnej scierki odkrywamy nagi sens bytu. Zakurzone idee opadaja na meble, zalegaja w zalomach i szparach zachlanna materialnoscia wszechobecnego pylu. Idea sprawiedliwosci wymiatana cierpliwie z ciemnego kata za ciezka szafa, powraca uparcie do rozkurzonej sfery niebytu. Idea niesmiertelnosci nie spelniona nawet w natretnej realnosci ponadczasowego kurzu, ktory trwa od prawiekow. Idea rownosci rezyduje skromnie w madrych ksiegach, bez przywilejow i uprzedzen obdarza ta sama porcja marnego kurzu gladka powierzchnie telewizora i tandetny abazur na kuchennej lampie. Rozkurzone zmagania z kurzem, w pocie nieskonczonego trudu, bez spoczynku na zakurzone wieki. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||