FOTOPLASTIKON





ZBIGNIEW HERBERT


Wielka brazowa beczka, w ktora leja z gory blekit paryski, srebro arabskie, zielen angielska. Dodaja jeszcze szczypte rozu indyjskiego i mieszaja wielka chochla. Gesta ciecz wycieka przez szpary, a ludzie, ktorzy obsiedli beczke jak muchy, zlizuja lapczywie kropla po kropli. Ale nie trwa to dlugo, niestety. Tramwaj, ironiczny transatlantyk, dzwoni na marzycieli.








Copyright © 1997-1999 Zwoje