IWONA OPOCZYŃSKA





POEMAT O OKNACH


Niewidome okna jaśnieją światłem świtu,
za zasłoną chmurnego poranka
bezwstydnie otwarte obce krajobrazy.

Ślepe okna jak niewidoczni stróże porządku
chronią nas przed obcym spojrzeniem,
przewidują złe zamiary w szklanych oczach wrogów.

Nie boimy się uwięzionych w ślepych oknach
przerażonych twarzy, krajobrazów wojen,
pustych oczu zmarłych.

Spokojnie spoglądam w okno
szczęśliwa, że nie widzę,
mogę nie zauważyć,
nie jestem świadkiem,
że ominęło mnie nieszczęście
jak zły wiatr za kruchą szybą.









Copyright © 1997-2007 Zwoje