IWONA OPOCZYNSKA





POEMAT O OKNACH


Niewidome okna jasnieja swiatlem switu,
za zaslona chmurnego poranka
bezwstydnie otwarte obce krajobrazy.

Slepe okna jak niewidoczni stroze porzadku
chronia nas przed obcym spojrzeniem,
przewiduja zle zamiary w szklanych oczach wrogow.

Nie boimy sie uwiezionych w slepych oknach
przerazonych twarzy, krajobrazow wojen,
pustych oczu zmarlych.

Spokojnie spogladam w okno
szczesliwa, ze nie widze,
moge nie zauwazyc,
nie jestem swiadkiem,
ze ominelo mnie nieszczescie
jak zly wiatr za krucha szyba.









Copyright © 1997-1999 Zwoje