CZESLAW MILOSZ





TEN SWIAT


Okazuje sie, ze to bylo nieporozumienie.
Doslownie wzieto, co bylo tylko proba.
Rzeki zaraz wroca do swoich poczatkow,
Wiatr ustanie w krazeniu swoim.
Drzewa zamiast paczkowac beda dazyc do swoich korzeni.
Starcy pobiegna za pilka,
Spojrza w lustro i znowu sa dziecmi.
Umarli przebudza sie, nie pojmujacy.
Az wszystko, co sie stalo, wreszcie sie odstanie.
Jaka ulga! Odetchnijcie, ktorzyscie duzo cierpieli.


Na brzegu rzeki, 1994










Copyright © 1997-1999 Zwoje