

Przypadek niemieckiej filozof Edith Stein (1891-1942) jest być może najtragiczniejszy ze wszystkich. W latach 1930-tych została ona zakonnicą Karmelitanką po głębokim kryzysie religijnym, który przywiódł ją z rodziny ortodoksyjnych Żydów do Kościoła Rzymsko-Katolickiego. W roku 1938, szukając schronienia przed nazistami, uciekła [z Kolonii] do pewnego klasztoru w Holandii. W odwecie za potępienie przez biskupów holenderskich nazistowskiego antysemityzmu, Gestapo aresztowało ją oraz inne zakonnice i księży pochodzenia żydowskiego. Edith Stein została zamordowana w Auschwitz.
Papież Jan Paweł II uczcił ją jako świętą męczennicę za wiarę chrześcijańską, i została ona ogłoszona "błogosławioną," w procesie wiodącym do świętości. Ten osąd został bardzo źle przyjęty wśród Żydów, którzy wiedzą, iż Edith Stein nie została posłana do Auschwitz z powodu jej chrześcijańskich przekonań czy pobożności; została uśmiercona ponieważ urodziła się była Żydówką. Czy, kiedy wdychała Zyklon-B w komorze gazowej, Edith Stein rzeczywiście pomyślała, że umiera jako ofiara za Kościół??
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||