SEAMUS HEANEY





HIPERBOREJCZYK


(przelozyl Stanislaw Baranczak)


Pamieci Zbigniewa Herberta

Gruzy swiatyn. Poezja. Mowie w duchu do Zbigniewa Herberta:
Wnetrze twej czaszki - byla to droga po rumowisku
Do Delf, ich via sacra, po czesci juz via crucis,
Po czesci realny kamien nie przemienionych gor. Orly
Zakreslaly w powietrzu scisle wierne kopie swych orbit
Nad oblezona swiatynia boga na szczycie wzgorza;
Tylko wyrocznia wciaz jeszcze nie podlegala cenzurze.
Byles tutaj przybyszem z Hiperborei, Zbyszku,
Jednym z mieszkancow krainy polnocniejszej nawet niz wiatr,
Skad uniosl byl Apollina labedzi zaprzeg, lecz dokad
Bog wracal kazdej zimy. Ty - dla wszystkich, co tam mieszkali,
Byles jego heroldem, kiedy znowu unosil go szum
Wichru i milkla kraina, i nadzieje lata pierzchaly.
To on uczyl cie gry na lirze, starannego strojenia jej strun.




Przedruk z Tygodnika Powszechnego 32, 9 sierpnia 1998, do ktorego wiersz zostal przeslany przez Seamusa Heaney'a 1 sierpnia 1998.
Nie zdolalem zdobyc oryginalnego wiersza po angielsku.  (AMK)











Copyright © 1997-1999 Zwoje