EDWARD CHUDZYNSKI

(Powstanczy poeta)





O ZMROKU

O zmroku szlismy w boj na Jasna
Od strzalow trzesla sie Spokojna
A miasto zaszumialo wiosna
I szla przez noc powstancza wojna.

W serca sie wlala moc, ochota
I tak radosnie szli umierac
Kiedy w plomieniach stala Zlota
A w ranach bunkry na Grottgera.

O zmroku szlismy z Marszalkowskiej
Po smierc na Placu Zbawiciela
Litania do Panienki Boskiej
Z matczynej piersi sie wydziera.

Wiec kiedy przyjdzie pasc na "Pascie"
Lub posrod drzew na Ogrodowej
Mlodszemu bratu bron przekazcie
A matka? Niech sie nic nie dowie.










Copyright © 1997-1999 Zwoje