
|
Rak zakochanych para; Niesmiala - stara i obca Bez ciekawosci i strun, Pachnie jalmuzna jak grosz. Ledwo jej pamiec zostala, Musuje wsrod pustych palcow. Chlod. Zapytaja cie "Co?" Cytat, przenosnia i zart. Czego sie dotknac? Nagosci? Nagosc powinna byc w ruchu, Ale tu tylko spiz; Kamien bez palcow i stop; Piersi posmiertnie pokryte Omza zielonej plesni; Wosk, terakota, klon; Akt wyciosany z pnia. Nagosc kojarzy sie z morzem. Tu tylko martwa natura: Puste butelki i flet, Wachlarz na zoltym tle. Melancholijne portrety, Klepsydry umarlych modelow: Markiz, dama czy chart - Smutek zawsze ten sam. O, zapomniane perfumy: Paczula, pizmo, lewkonia - Tutaj swieca swoj zlot Snujac sie resztka tchu. Kazda obwiewa swoj przedmiot Wypelzlych grzed aureola Upior ogrodu trwa Dluzej niz jedwab i mol, Dluzej niz ty i ja. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||