

|
Chowamy w kieszeniach krople deszczu, niepoliczone skarby natury ukryte na dnie kałuży, zapalamy neony szalonych błyskawic. Oniemiały od światła i mocy wali w werble mokry dobosz, wybuchają gromy z ciemnego nieba, z zardzewiałych armat starych bitew. Uwięzieni w widnokręgu parasolki, mokniemy w ulewnym deszczu, zapominając o gniewie Boga. Iwona Opoczyńska |

|
Prostoduszne kwiatki, żółte jak krople słońca słabną w dłoniach małego chłopca. Łąka bardziej kolorowa, niż dziecięce sny, zaczarowana zachwyconym spojrzeniem, nawet biedronki mają więcej kropek. Wiatr rozwiewa leśne zapachy i goni po łące niesforne dmuchawce, mały chłopiec rozdeptuje słoneczne promienie w zielonej trawie, bada nieznane cywilizacje czerwonych mrówek dociekliwy niczym cierpliwy profesor, uzbrojony w grubą lupę złudzeń i podręcznik przypadkowego sensu. Mały chłopiec biegnie szybciej od wiatru, w srebrnych podmuchach poranka nie troszczy się czy źli czarodzieje kryją się za drzewami. Czarodzieje w sztywnych garniturach w leśnym parlamencie skaczą sobie do gardeł posłuszni tajemnej żądzy władzy nad chmurami. Wygłaszają kręte mowy obiecanych słów, kryją leśne skarby w tajemnych dziuplach, pod ochroną stróży łamanego prawa okradają wesołe skrzaty ze złudzeń. Źli czarodzieje są wszechmocni, mogą jednym skinieniem różdżki zamienić wszystkie kolorowe łąki w napromieniowaną śmiercią pustynię. Iwona Opoczyńska |

|
Przedmioty pozostawione same sobie powtarzają dobrze wyuczone role, krzesła garbią się w niewygodnej pozycji zmuszone do wyboru pomiędzy własnym zdaniem, a nieuniknioną propozycją stołu, który zapewnia wygodną równowagę w centrum burzliwych wydarzeń, zaskakujących przesunięć z prawej strony na lewą stronę i po przekątnej najbardziej oczywistych skutków chaotycznych zarządzeń zasłużonej lampy, która trwoni niezmiennie ciemność. Rozleniwiona poduszka dawno przywykła do intymnego obcowania z brakiem twarzy kolejnego właściciela niewzruszonych opinii na najzwyklejsze tematy dotyczące życia pozagrobowego ważnych książek paru zapomnianych autorów. Iwona Opoczyńska |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||