LECZ WYSCIE PODNIESLI KAMIEN





TOMASZ J. KAZMIERSKI


     19 kwietnia 1943 roku wybuchlo powstanie w Getcie Warszawskim. Bylo to pierwsze w okupowanej Europie otwarte i zorganizowane wystapienie zbrojne na duza skale przeciwko hitlerowskiemu systemowi. Powstanie w Getcie nie mialo okreslonego celu militarnego. Nie bylo nawet walka o uratowanie zycia. "My nie chcemy ratowac zycia. Zaden z nas zywy z tego nie wyjdzie. My chcemy ratowac ludzka godnosc " - powiedzial zolnierz ZOB Arie Wilner-"Jurek" podczas spotkania z Henrykiem Wolinskim - "Waclawem", szefem referatu zydowskiego w Komendzie Glownej Armii Krajowej. W kwietniu 1943 roku Wolinski przywiozl do getta plan ewakuacji bojowcow ZOB do lasu i partyzantki, jednakze ZOB byla zdecydowana pozostac i walczyc w Getcie. W wyniku powstania znacznie oslabl prestiz armii niemieckiej w oczach mieszkancow Warszawy oraz wzroslo poparcie i uznanie dla Zydow. Powstanie zostalo po wojnie uznane za jedno z najwazniejszych wydarzen historii narodu zydowskiego.

* * *

     Niemcy rozpoczeli realizacje swego planu Ostatecznego Rozwiazania Kwestii Zydowskiej w styczniu roku 1942. W tym samym czasie w getcie wilenskim powstala pierwsza w Polsce zydowska organizacja zbrojna o nazwie "Farajnigte Partizaner Organizacje" (Zjednoczona Organizacja Partyzancka) grupujaca dzialaczy kilku orientacji politycznych, glownie syjonistow, bundowcow oraz komunistow. FPO wysylala emisariuszy do innych gett, w tym do Warszawy, aby zainicjowac walke zbrojna. Jednak w styczniu 1942 w Warszawie - i to po obu stronach muru getta - nie wierzono jeszcze w straszne wiesci nadciagajace z Wilna oraz Chelmna.

     Nie wierzono w te wiesci takze w rzadzie polskim w Londynie. 31 marca 1942 polski Rzad na Uchodzstwie pytal telegraficznie Delegature Rzadu w Kraju: "Czy jest zgodne z prawda, ze we Lwowie, Stanislawowie i Kutach oddzialy SS i Ukrainy wymordowaly kilka tysiecy Zydow w strasznych masakrach?". Pierwsza powazna relacja, opracowana przez Bund, dotarla do Londynu w czerwcu 1942 roku. W raporcie Bundu podano dlugi wykaz strat poniesionych przez ludnosc zydowska i oceniono ogolna liczbe zabitych na okolo 700 tysiecy. W rzeczywistosci przekraczala ona juz wowczas jeden milion. Rzad polski staral sie nadac duzy rozglos raportowi Bundu, a gen. Sikorski mowil o eksterminacji Zydow m. in. w programie radiowym BBC w dniu 9 czerwca. Wkrotce potem nadeszly dwa obszerne meldunki Komendy Glownej AK (przywiezione w listopadzie 1942 przez kuriera KG AK Jana Karskiego), ktore potwierdzily doniesienia Bundu.

     Odzew wsrod aliantow byl jednak znikomy. W USA jedynie dziennikThe New York Times powtorzyl informacje nadchodzace z Polski, zamieszczajac je jednak na dalszych stronach swych numerow.

* * *

     W warszawskim Getcie mysl oporu zbrojnego powrocila w lipcu 1942 roku, kiedy Niemcy rozpoczeli masowe deportacje glownie do obozu zaglady w Treblince. 28 lipca trzy syjonistyczne organizacje mlodziezowe, Hacair, Dror i Akiba, powolaly do zycia Zydowska Organizacje Bojowa (ZOB).

     Bunkry w Getcie zaczeto urzadzac po pierwszej wielkiej akcji likwidacyjnej, zakonczonej we wrzesniu 1942, gdy wywieziono juz 300 000 ludzi i gdy juz nikt nie mial zludzen dokad zmierzaly transporty. W nocy rozlegal sie zgrzyt pil, stuk mlotkow, uderzenia kilofow. Zwozono potajemnie cement i cegly. Pompowano wode, kopano studnie podziemne, schrony. Najwazniejsze bunkry i umocnienia powstaly w budynkach na Milej 18 i 29, Franciszkanskiej 30, Swietojerskiej 36, Nalewkach 33-37, Lesznie 56 i 74, Nowolipiu 69.

     W kamienicy przy ul. Milej 18, na przelomie lat 1941/1942 grupa szmuglerow, ktorymi kierowali Srul Isler i Mojzesz Kulas zorganizowala, kujac mury, dobrze zabezpieczona kryjowke o pieciu wyjsciach. To wlasnie miejsce wybrano na kwatere Zydowskiej Organizacji Bojowej, tworzac tam centralny osrodek walki w Getcie i glowny punkt dowodzenia. Wzmocniony i wyposazony bunkier na Milej 18 podzielony zostal na sektory o nazwach "Treblinki," "Trawniki," "Poniatow" i "Piaski", a wyjscia z niego mialy umozliwic zaatakowanie nacierajacych hitlerowcow od tylu, co zreszta jak sie okazalo nie zdalo egzaminu.

     Glownym problemem ZOB byl brak broni. Wspomniany wyzej "Jurek" (Arie Wilner) nawiazal wowczas kontakt z Komenda Glowna AK. W wyniku rozmow z AK jesienia 1942 powstala w Getcie Zydowska Komisja Koordynacyjna, ktora podporzadkowala sie polskim podziemnym wladzom cywilnym i wojskowym, a gen. Stefan Rowecki-"Grot" wydal rozkaz aby ZOB, podobnie jak AK, zorganizowala sie w tzw. piatki bojowe. ZOB utworzyla 22 grupy bojowe, ktorych sklad pokrywal sie z grubsza z podzialem na partie polityczne. I tak Dror mial piec grup, Hacair - cztery, PPR -cztery, Bund - cztery, itd. Grupy liczyly od 10 do 20 czlonkow, a w sumie ZOB przed wybuchem Powstania liczyla okolo 500 osob. Komendatem ZOB zostal Mordechaj Anielewicz-"Malachi," VM, a jego zastepca Icchak Cukierman-"Antek." Powstaly takze lokalne oddzialy ZOB w Bialymstoku, Bedzinie i Czestochowie.

     ZOB usilnie domagala sie od AK broni, jednak do polowy stycznia 1943 otrzymala jedynie 10 pistoletow. Stosunek Komendy Glownej AK do ZOB zmienil sie jednak po wydarzeniach 18 stycznia 1943. Tego dnia oddzialy Niemcow i ich sojusznikow, ktore wkroczyly do Getta z zamiarem deportacji okolo 8 000 osob, zostaly zaciekle zaatakowane przez ZOB. Walki trwaly cztery dni, zginelo kilkaset osob, a deportacje, po wywiezieniu okolo 5 000 osob, przerwano. Byl to przelom nie tylko w stosunkach AK-ZOB, ale rowniez wzrosl znacznie autorytet ZOB wsrod ludnosci Getta. Zaczeto masowo stosowac sie do polecen ZOB, bojkotowano zarzadzenia niemieckie, budowano bunkry, barykady oraz tunele. Zbierano pieniadze, ktore natychmiast przerzucano na strone aryjska w celu zakupu broni. Biuletyny Polski Podziemnej pisaly o styczniowych walkach w Getcie z uznaniem. ZOB otrzymala wtedy od AK kolejne kilkadziesiat pistoletow, amunicje, okolo 600 granatow, jeden reczny karabin maszynowy, jeden pistolet maszynowy oraz materialy wybuchowe i inne do produkcji butelek zapalajacych i granatow.(1) Wlasna produkcja granatow i butelek kierowal w Getcie inz. Michal Kepfisz, VM. Bojowcy ZOB otrzymali takze pewna ilosc broni od PPS oraz od partyzantki komunistycznej, tj. PPR i GL. Ilosc tej broni nie jest znana, byla ona prawdopodobnie znikoma. Komunisci odegrali za to znaczna role w nabywaniu oraz przerzucaniu broni. W sumie, przed Powstaniem, ZOB dysponowala okolo 25 pistoletami maszynowymi, 10 karabinami maszynowymi, i 20 karabinami zwyklymi.

     Oddzial Korpusu Bezpieczenstwa PPS pod dowodztwem mjr "Bystrego" (Henryka Iwanskiego) walczyl przez pewien czas w Powstaniu wewnatrz Getta, a takze organizowal akcje zbrojne przeciw Niemcom na zewnatrz, wokol murow getta.(2)

* * *

     19 kwietnia 1943 do Getta weszly oddzialy SS i Wehrmahtu, w sile okolo 2 000 ludzi, wsparte czolgami i artyleria, w celu ostatecznej likwidacji Getta. Dodatkowym wsparciem Niemcow byly oddzialy ukrainskie, litewskie i lotewskie oraz polska tzw. granatowa policja.



     Bojowcy ZOB byli uprzedzeni o akcji Niemcow przez wywiad AK i doskonale sie przygotowali. Oddzialy SS wchodzace rano do Getta zastaly wymarle ulice. Dopiero w glebi zostaly zaatakowane koncentrycznym ogniem z broni maszynowej oraz granatami. Obrone zorganizowano w trzech dobrze dobranych punktach, dzieki czemu w poczatkowych dniach Powstania ruchy wroga byly bardzo utrudnione. Na jednym z domow przy pl. Muranowskim wywieszono dwie flagi, bialo-niebieska flage zydowska oraz bialo-czerwona - polska.

     Najwieksza akcja pomocy wojskowej z zewnatrz, chociaz nieudana, miala miejsce wieczorem 19 kwietnia. Oddzial AK kpt. Jozefa Pszennego -"Chwackiego" podjal probe wysadzenia czesci muru na ul. Bonifraterskiej. Szesciu zolnierzy nie zdolalo pod ogniem niemieckim doniesc min pod mur. Dwoch z nich (Jozef Wilk i Eugeniusz Morawski) poleglo, czterech zostalo ciezko rannych zanim dotarli pod mur z bramy domu na rogu Bonifraterskiej i Sapiezynskiej. Druga proba (22 kwietnia) wysadzenia muru od ulicy Okopowej na Woli rowniez nie powiodla sie. AK przeprowadzila takze kilka akcji likwidujacych posterunki niemieckie wdluz muru Getta.

     23 kwietnia ZOB wydala odezwe do ludnosci Warszawy rozlepiana na murach po "aryjskiej" stronie miasta. Odezwa glosila m.in.:

     "Toczy sie walka o Wasza i nasza wolnosc. O Wasz i nasz - ludzki, spoleczny i narodowy - honor i godnosc. Pomscimy zbrodnie Oswiecimia, Treblinek, Belzca, Majdanka. Niech zyje braterstwo broni i krwi walczacej Polski!."

     Mimo determinacji i zacietego oporu, wynik walki byl z gory przesadzony. Niemcy z miotaczy ognia palili ulice po ulicy, dom po domu. Ludzie wyskakiwali z plonacych mieszkan na ulice. Kryjacych sie w piwnicach i bunkrach wykurzano swiecami dymnymi. Schwytani byli pedzeni na Umschlagplatz i wywozeni do Treblinki albo do obozow pracy. Czesc zabijano na miejscu.

     Niemcy szukali glownego bunkra dlugo, uzywajac nawet do tego dzieci. Nie one im jednak go wskazaly; kto to zrobil - pozostanie chyba tajemnica. 7 maja dowodzacy akcja general SS, Stroop, otrzymal z blizej nieustalonych zrodel dokladne informacje o bunkrze, zas na drugi dzien zarzadzil jego likwidacje. Podobno Niemcy znali wszystkie zakonspirowane starannie wejscia. 8 maja Niemcy otoczyli bunkier komendy ZOB przy ul. Milej 18, gdzie przebywal Anielewicz oraz inni czlonkowie dowodztwa ZOB.

     To co sie dzialo w bunkrze - znane jest z relacji tych, ktorzy przezyli. Wewnatrz tego bastionu znajdowalo sie okolo 200 osob cywilnych - ci oddali sie w rece niemieckie - oraz 80 powstancow walczacych o prawo do godnej smierci. Gdy do wewnatrz wpadaly granaty gazowe i powstala obawa, ze dostana sie zywi w rece wroga - nastapily sceny, przy ktorych wyobraznia Dantego byla niczym.

     Raport Zydowskiego Komitetu Narodowego z 24 maja 1944 relacjonowal:

     "8 maja Niemcy otoczyli bunkier Organizacji Bojowej i zablokowali wszystkie piec wejsc do niego. Z powodu beznadziejnej sytuacji i aby nie wpasc zywym w rece niemieckie, Arie Wilner wezwal bojowcow do popelnienia samobojstwa. Pierwszy, Lutek Rotblat zastrzelil swoja matke a potem siebie. Wiekszosc czlonkow Organizacji Bojowej z jej dowodca Mordechajem Anielewiczem poniosla smierc w bunkrze."(3)



     Gdy po kilku godzinach nadeszla odsiecz - w bunkrze znaleziono wylacznie trupy i kilka nieprzytomnych od gazu osob. Te udalo sie wyciagnac z ruin, ewakuowac glownie kanalami na aryjska strone i ocalic.

* * *

     5 maja 1943 roku gen. Wladyslaw Sikorski w audycji radiowej do Polakow w kraju wezwal ich do udzielenia jak najwiekszej pomocy "umeczonym Zydom" wobec dokonywanych na nich "najwiekszej zbrodni w historii ludzkosci." 13 maja 1943 przedstawiciel Bundu w Londynie, Szmul Zygielbojm popelnil samobojstwo przez samospalenie. Ofiara wlasnego zycia byla jego protestem przeciwko biernosci wolnego swiata wobec losu polskich Zydow, jednak nie przelamala ona bariery obojetnosci wsrod aliantow.

     16 maja wieczorem dowodca sil niemieckich gen. SS Juergen Stroop wysadzil powietrze synagoge przy ul. Tlomackie, aby w ten sposob "uczcic" zakonczenie akcji likwidacji Getta. Rownoczesnie zameldowal swemu zwierzchnikowi w Krakowie, stolicy GG: "Byla dzielnica zydowska Warszawy przestala istniec."

     W ruinach getta jeszcze przez kilka miesiecy ukrywali sie tzw. "gruzowcy" i dochodzilo do sporadycznych potyczek miedzy nimi a patrolami niemieckimi. Niewielkie grupy Zydow przez dlugi czas ukrywaly sie w kanalach. Niektorzy z nich oddali potem bezcenne uslugi jako przewodnicy kanalowi podczas Powstania Warszawskiego.(4)

     Bezposrednio w starciach zbrojnych zginelo okolo 7 000 Zydow. Po zgnieceniu Powstania wiekszosc mieszkancow Getta, w liczbie ponad 50 000, zostala wywieziona do Treblinki. Z Getta uratowali sie jedynie nieliczni bojowcy ZOB, w tym Marek Edelman oraz Icchak ("Antek") Cukierman, ktorzy pozniej wzieli udzial w Powstaniu Warszawskim w sierpniu 1944.


* * *


ZYDOM POLSKIM

(Pamieci Szmula Zygielbojma)

Z polskich miast i miasteczek nie slychac krzykow rozpaczy,
padli, jak hufiec bojowy, warszawscy obroncy getta...
Slowa me we krwi nurzam, a serce w ogromnym placzu,
dla was, o Zydzi polscy, polski tulaczy poeta.

Nie ludzie, lecz psy okrwawione, i nie zolnierze, lecz kaci
przyszli, by smiercia porazic was, wasze dzieci i zony:
gazem w komorach wydusic, wapnem w wagonach wytracic
i szydzic z umierajacych, bezbronnych i przerazonych.

Lecz wyscie podniesli kamien, by cisnac nim w kanoniera,
ktory nastawil dzialo, by dom wasz zburzyc do szczetu...
Synowie Machabeuszow, i wy potraficie umierac,
podjac bez cienia nadziei, walke we Wrzesniu zaczeta.

Oto co trzeba wyryc, jak w glazie, w polskiej pamieci:
wspolny dom nam zburzono i krew przelana nas brata,
laczy nas mur egzekucyj, laczy nas Dachau, Oswiecim,
kazdy grob bezimienny i kazda wiezienna krata.

Wspolnie zaswieci nam niebo nad zburzona Warszawa,
gdy zakonczymy zwyciestwem krwawy nasz trud wieloletni:
kazdy czlowiek otrzyma wolnosc, kes chleba i prawo
i jedna powstanie rasa, najwyzsza: ludzie szlachetni.

Wladyslaw Broniewski, 1943




Zrodla:

Informacje o przygotowaniach do zbrojnego oporu, przebiegu Powstania w Getcie oraz wiekszosc przytoczonych dat i liczb znajduja sie w Rozdzialach 8 i 9, w Czesci III pracy zbiorowej Najnowsze dzieje Zydow w Polsce, PWN 1993, pod redakcja J. Tomaszewskiego. Autorka Czesci III, pt. Wojna i okupacja, jest Teresa Prekerowa. W ksiazce Michala GrynbergaPamietniki z Getta Warszawskiego, PWN 1993, znajduje sie zdjecie oryginalu cytowanej tutaj odezwy ZOB do ludnosci Warszawy z dnia 23 kwietnia 1943 roku (str. 177). Ze zdjecia mozna odczytac pelny tekst odezwy. Znajduja sie tam tez zdjecia wielkiej synagogi na Tlomackiem, stan sprzed 1939 r., oraz jej szczatkow po wysadzeniu w powietrze 16 maja 1943 (str. 192). Ksiazka Grynberga jest nieocenionym zbiorem relacji zrodlowych z pierwszej reki o zyciu w Getcie i przebiegu Powstania. Z Encyklopedii Szkolnej "Historia", PWN 1993, haslo "Powstanie w Getcie Warszawskim" (str. 459), zaczerpnalem informacje o stratach ludnosci zydowskiej w wyniku Powstania oraz wzmianke o roli oddzialu KB PPS pod dowodztwem "Bystrego." Informacja o probie AK wysadzenia muru Getta pochodzi z ksiazki Kazimierza Iranka-Osmeckiego He who saves one life, Crown Publishers, New York, 1971. (TJK)


Przypisy:

  1. Kpt. Ryszard Bialous-"Jerzy", dowodca OS-Jerzy (pozniejszego Batalionu "Zoska" AK) wspominal przy okazji wyzwolenia Zydow z obozu koncentracyjnego "Gesiowka" na Woli 5 sierpnia 1944:
         "Patrzylem na ich [Zydow] twarze rozradowane, a mysl moja wybiegala do tych strasznych chwil, kiedy w obliczu tragedii, jaka przezywali nasi wspolobywatele w oblezonym getcie, czulismy cala swoja bezsilnosc. Oddzial byl wtedy na dorobku. Mielismy zaledwie kilka stenow, jakis elkaem zdobyty za cene zycia naszych kolegow i wszystko co moglismy zrobic, to oddac te bron, jak nakazywal rozkaz "Grota", bohaterskim obroncom getta."

    Kpt. "Jerzy" -Walka w pozodze (brak wydawcy, Paryz 1946). (AMK)

  2. Nie mylic z "Bystrym"- Henrykiem Poznanskim, wyzwolonym na "Gesiowce", bohaterskim przewodnikiem kanalowym w Powstaniu Warszawskim, ktory polegl jako zolnierz Batalionu "Parasol" 17 wrzesnia 1944 na Czerniakowie (por. "Wyzwolenie 'Gesiowki' w Powstaniu Warszawskim", opr. Andrzej M. Kobos, Niepodleglosc i Pamiec,3 (4), str. 203-219, Warszawa 1995). (AMK)

  3. Studium Polski Podziemnej, Londyn, plik 46, poz. 884.

  4. Por. "Kanaly w Powstaniu Warszawskim," opr. Andrzej M. Kobos,Zeszyty Historyczne109, str. 55-86, Instytut Literacki, Paryz 1994. (AMK)







    Copyright © 1997-1999 Zwoje