DRUGA RZECZPOSPOLITA
LOTNICZA





ANDRZEJ M. KOBOS


Odkryl te droge Pan Mongolfier - slawny,
juz jego imie na wieki nie zginie!
Ach to cudo, cudo przesliczne i nowe!
Banie wynalazl - powietrzna budowe.


     Tak pisal Franciszek Kniaznin, poeta Stanislawa Augusta, a krol zaraz poslal do Paryza ajenta, ktory mu w listach donosil o wynalazku. Wkrotce zaczeto budowac balony w kraju. Niektore plonely od ognia podgrzewajacego powietrze w gondoli, inne lataly dlugo, jak np. balony chemika Okraszewskiego i sukiennika Gidelskiego w Warszawie, lub Jana Sniadeckiego w Krakowie. Wreszcie przy huku armat stolica zobaczyla w roku 1789 pierwszy lot czlowieka - Francuza Jean Blancharda, a potem i Polaka - Jana Potockiego, literata [autora Rekopisu znalezionego w Saragossie] i podroznika. Niektorzy obawiali sie, ze balony ulatwia "kradzieze i porywania panien." [Polska Lotnicza].

          17 grudnia 1903 r., bracia Wilbur i Orville Wright w Kitty Hawk, nadatlantyckiej miescinie w North Carolina, startujac z wydm piaszczystych, dokonali pierwszych kontrolowanych lotow (najdluzszy na odleglosc okolo 250 m) samolotem z silnikiem. W ciagu nastepnych lat nastapily pionierskie loty francuskich konstruktorow, Maurice Farmana i Louis Bleriota (ten ostatni przelecial nad Kanalem La Manche 25 lipca 1909 r.). Pierwsze loty pokazano w Warszawie w r. 1910, w czasie tzw. Dni Awiacji, z udzialem rekordzisty rosyjskiego Utoczkina i Polaka Supniewskiego, ktory przelecial 500 m w linii prostej. W Warszawie i Lwowie rozpoczela sie polska "praca lotnicza." We Lwowie dzialal konstruktor lotniczy Edward Libanski, ktory samolotem swojej konstrukcji, Jaskolka, przelecial w 1911 r. ze Lwowa do Wiednia. W Warszawie, w 1910 r., Stefan Kozlowski wzniosl sie w powietrze samolotem swojej konstrukcji, a w 1911 r., Stanislaw Cywinski i Czeslaw Zbieranski odbyli 15 minutowy lot samolotem wlasnej konstrukcji. W 1910 r., powstalo w Warszawie Kolo Awiatow, ktore w 1911 r. wyprodukowalo 12 samolotow i prowadzilo szkole pilotazu. Pierwsza Wojna Swiatowa przyniosla piorunujacy rozwoj lotnictwa u niemal wszystkich jej uczestnikow.

* * *

     Artykul ten nie jest w zadnym sensie historia lotnictwa w Drugiej Rzeczypospolitej, nie pretenduje tez do miana pracy historycznej. Jest, uzywajac niegdys popularnego a dzis juz niemodnego terminu, "rzutem oka" na powstanie i owczesny rozwoj lotnictwa polskiego.


Poczatki

          Myslano o lotnictwie w Legionach Polskich, ale zdolano przeszkolic w lataniu kilku tylko Legionistow, w tej liczbie pomyslodawce, por. Janusza de Beaurain. W Warszawie zalozono Polskie Towarzystwo Zeglugi Napowietrznej. W 1917 i 1918 r., w Rosji pograzonej w wojnie domowej, przy Pierwszym i Drugim (Polskim) Korpusie Wschodnim stworzono w sumie trzy eskadry lotnicze, ktore wkrotce ulegly rozbrojeniu, lub trafily do niewoli niemieckiej.



          Poczatki polskiego lotnictwa wojskowego w 1918 r., w pierwszych dniach po odzyskaniu przez Polske niepodleglosci, byly dosyc chaotyczne. Wojska pruskie i austriackie porzucily pewna liczbe samolotow na lotniskach w Polsce (np. w Poznaniu i Krakowie), ale byly one w wiekszosci przestarzale i prawie nie do uzytku.

          Przed rozpadem i ewakucja, sily austriackie podburzyly mniejszosc ukrainska we wschodniej Polsce do atakow na Polakow. Wlasnie podczas obrony Lwowa, 5 listopada 1918 r., pierwszy polski samolot operacyjny wystartowal do lotu rozpoznawczego z lotniska Lewandowka, na zachodnich przedmiesciach miasta. Samolot ten poskladany zostal z czesci pochodzacych z trzech uszkodzonych samolotow przez mechanikow, ktorzy przerywali prace zeby odeprzec ataki Ukraincow na lotnisko. Po pierwszej obronie Lwowa, powstal tam 7 Dywizjon Lotniczy, pod komenda por. Stefana Steca. Jego samolot, Fokker EV, nosil prywatne oznakowanie dowodcy - bialo-czerwona szachownice. Z koncem 1918 r. zalozono w Warszawie pierwsza szkole lotnicza.



          W poczatkach 1919 r. Rosja bolszewicka zaatakowala Polske, Lotwe, Estonie i Finlandie z zamiarem aneksji tych krajow. Polska stanela do boju o byt niepodlegly - rozpoczela sie wojna polsko-bolszewicka 1919-1920. W 1919 roku, lotnictwo polskie obejmowalo 10 dywizjonow, wyposazonych w samoloty rozmaitych typow, z zalogami wyszkolonymi wczesniej w silach austriackich, rosyjskich, niemieckich i francuskich. Brakowalo nowych samolotow, zas utrzymanie w stanie uzywalnosci zbieraniny starych samolotow stanowilo olbrzymi problem. Chociaz w 1920 roku lotnictwo polskie rozroslo sie do 20 dywizjonow, tylko okolo 30 samolotow bylo jednorazowo w stanie operacyjnym, zas personel latajacy liczyl okolo 200 pilotow i obserwatorow. Lotnicy dostarczali bezcennych wiadomosci o ugrupowaniach i przesunieciach wojsk bolszewickich, zrzucajac silom polskim meldunki w woreczkach obciazonych kamieniem, albo... we wlasnych butach. Rozkazy dla siebie zrywali w locie bosakiem ze sznurow rozpietych miedzy drzewami albo slupami. 1 grudnia 1918 r., rozkazem Naczelnika Panstwa Jozefa Pilsudskiego, wprowadzono polskie znaki rozpoznawcze - bialo-czerwona szachownica (porucznika Steca) - malowane na oryginalnych emblematach sil zaborczych, do ktorych te samoloty kiedys nalezaly. W maju 1919 r., Blekitna Armia Generala Jozefa Hallera przybyla z Francji do Polski wraz z siedmioma dywizjonami (160 samolotow) i wyposazona szkola pilotow. Stanowilo to olbrzymie wzmocnienie polskiego lotnictwa w krytycznym momencie wojny. Zakupiono rowniez kilkadziesiat samolotow we Wloszech i w Anglii. Lotnictwo polskie odegralo duza role w zniszczeniu kawalerii bolszewickiej atakujacej Lwow, ostrzeliwujac ja z niskiego pulapu i demoralizujac.


"Zwrot dlugu" za Kosciuszke i Pulaskiego


          Tutaj bardzo interesujacy szczegol - aktualny zwlaszcza w swietle obecnych staran Polski o przyjecie do NATO. Z poczatkiem 1919 r., Captain Merian C. Cooper, amerykanski lotnik w American Expeditionary Force zostal skierowany do Lwowa dla rozdzielania racji zywnosciowych dla Polakow w ramach American Relief Administration. (Jego pra-pradziadek, Col. John Cooper, wyniosl w 1779 r. z pola bitwy pod Savannah smiertelnie rannego Kazimierza Pulaskiego.) We Lwowie, Cpt. Cooper przekonal sie, ze Polska potrzebowala przede wszystkim pomocy wojskowej. Po powrocie do Paryza poprosil o zezwolenie na sluzbe w armii polskiej walczacej z bolszewikami. W Paryzu, Cooper spotkal Mjr. Cedric E. Fauntleroy'a, ktory mial wlasnie jechac do Warszawy jako doradca wojskowy. Za zgoda dowodctwa amerykanskiego oraz gen. Rozwadowskiego (szefa polskiej misji wojskowej w Paryzu), Cooper i Fauntleroy stworzyli ochotnicza jednostke lotnicza - Polish Expeditionary Force - skladajaca sie z osmiu lotnikow amerykanskich. Po pozegnaniu w Paryzu przez polskiego premiera Ignacego Paderewskiego, wyjechali oni do Polski jako Eskadra Kosciuszki. W Warszawie, zostali przyjeci przez Naczelnika Panstwa, Jozefa Pilsudskiego, ktory po poczatkowym nieporozumieniu (gdyz wzial ich za platnych najemnikow), skierowal ich do Lwowa, gdzie, w dziesieciu juz, przybyli 17 pazdziernika 1919 r. Tam zostali wlaczeni do 7 Dywizjonu, dowodzonego przez por. Ludomira Rayskiego (pozniejszego generala i dowodcy lotnictwa polskiego). 18 pazdziernika Mjr. Fauntleroy przejal dowodztwo tego dywizjonu nazywajac go Eskadra Kosciuszkowska. Pierwsza ofiara smiertelna byl Lt. Edmund P. Graves, ktory zginal w czasie... pokazow lotniczych we Lwowie 22 listopada 1919 r. W tym czasie Lt. Elliott Chess zaprojektowal oficjalne godlo Eskadry: czerwono bialo niebieska tarcze, z 13 gwiazdami i pasami symbolizujacymi poczatkowe 13 kolonii amerykanskich tworzacych Stany Zjednoczone, na ktorej byly insygnia Tadeusza Kosciuszki: czapka-maciejowka z pawim piorem i skrzyzowane kosy na sztorc. (Symbol ten przetrwal w Lotnictwie Polskim i byl pozniej, podczas drugiej wojny swiatowej, godlem slynnego Dywizjonu 303 w Polskich Silach Powietrznych w ramach RAF w Wielkiej Brytanii.) Eskadra Kosciuszkowska walczyla niezwykle ofiarnie. Amerykanscy lotnicy traktowali swoja sluzbe jako "zwrot dlugu" za Kosciuszke i Pulaskiego. Trzech z nich ponioslo smierc, a ich pomnik stal na Cmentarzu Obroncow Lwowa, dopoki nie zostal zniszczony przez Sowietow. Kilku amerykanskich lotnikow Eskadry Kosciuszkowskiej zostalo odznaczonych Orderem Wojennym Virtuti Militari. 



Lotnictwo wojskowe

          Po Traktacie Ryskim z Rosja bolszewicka w roku 1921, lotnictwo polskie zaczelo rozwijac sie bardziej planowo. Powstaly trzy pulki lotnicze (kazdy zlozony z dwoch lub trzech dywizjonow) stacjonujace w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. Zostaly zorganizowane szkoly lotnicze: w Bydgoszczy i Grudziadzu dla pilotow, w Toruniu dla obserwatorow rozpoznawczych i strzelcow pokladowych i w Bydgoszczy dla mechanikow. W okresie pierwszych trzech lat wyszkolono 60 pilotow, 40 strzelcow i obserwatorow, 50 mechanikow. W 1924 roku, gen. Wladyslaw Sikorski planowal zwiekszenie liczby pulkow lotniczych do 6 mysliwskich i 10 bombowo-rozpoznawczych. W 1926 roku, istnialo 6 pulkow lotniczych, z ktorych tylko jeden byl mysliwskim. Pozniej, ten pulk mysliwski rozwiazano, a dywizjony mysliwskie przeniesiono do innych formacji. Zorganizowano Centrum Wyszkolenia Lotniczego w Deblinie (niedaleko Pulaw), ktore w ostatnich latach przed wojna wypuscilo wielu znakomitych pilotow; zwiekszyla sie rowniez liczba absolwentow z innych szkol lotniczych.


Lotnictwo komunikacyjne

          Nie zaniedbano rozwoju lotnictwa cywilnego, glownie komunikacyjnego. W 1921 r. Towarzystwo CJDNA, subwencjonowane przez panstwo, otworzylo linie Warszawa-Paryz przez Prage. W 1922 r. powstalo Towarzystwo Lotnicze Aerolot, ktore uruchomilo linie Warszawa-Gdansk, przedluzajac ja nastepnie do Krakowa, Lwowa i Wiednia. Towarzystwo Aero uruchomilo linie Warszawa-Poznan. W 1929 r., powstalo panstwowo-samorzadowe przedsiebiorstwo Polskie Linje Lotnicze LOT, ktore rozpoczelo w kraju licencyjna produkcje trojsilnikowych samolotow komunikacyjnych Fokker F7. Stopniowo, PLL Lot przejely obsluge linii poprzednich towarzystw i uruchomily szereg nowych polaczen na polnocny-wschod, poludnie i zachod Europy. Zdawano sobie sprawe z tego iz:

"obecne [1937 r.] lotnictwo komunikacyjne znajduje sie zaledwie w zaraniu swojego rozwoju, gdyz czekaja nas liczne zdobycze techniki oraz rozwiazanie zagadnienia stratosfery, co stworzy dla komunikacji powietrznej istotnie nieograniczone mozliwosci, przede wszystkim ze wzgledu na moznosc rozwijania w stratosferze olbrzymich szybkosci.... Kazde przewidywanie w tej dziedzinie mogloby okazac sie tak naiwne, jak naiwne, a zarazem prorocze byly rozumowania ks. Osinskiego w roku 1784 o mozliwosci komunikacji lotniczej pomiedzy Warszawa a Krakowem." [Polska Lotnicza].
Przewidziano wiec wowczas obecny stan lotnictwa pasazerskiego !


Spoleczenstwo polskie a lotnictwo

          Lotnictwo bylo dziedzina bardzo popularna w spoleczenstwie polskim; towarzyszylo mu olbrzymie zainteresowanie i entuzjazm milionow ludzi. W 1923 r., powstala Liga Obrony Powietrznej Panstwa, ktora w 1928 r. przeksztalcila sie w Lige Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Byla to masowa organizacja, propagujaca lotnictwo sportowe, komunikacyjne i wojskowe a nawet baloniarstwo. W 1937 r., LOPP miala 1.5 miliona czlonkow w 14 000 kol. Liga popierala propagandowo i finansowo zakupy sprzetu lotniczego, badania i prototypowe konstrukcje lotnicze, wydawnictwa o tematyce lotniczej, itd. Zasluga LOPP bylo wyrobienie w spoleczenstwie, szczegolnie u mlodziezy, zrozumienia i poparcia dla rozwoju lotnictwa. W 1927 r. powstal Aeroklub Rzeczypospolitej Polskiej, ktory skoncentrowal sie na organizacji i rozwoju lotnictwa sportowego. Wynikiem spolecznego poparcia i polityki panstwa bylo rozpoczecie budowy wlasnego, niezaleznego lotnictwa polskiego, z koniecznosci jednak ograniczone dostepnymi zasobami panstwa.


Dalekie powietrzne rejsy Polakow

      20-21 maja 1927 r. Charles A. Lindbergh jako pierwszy czlowiek przelecial Atlantyk z Nowego Jorku do Paryza. Przez kilka nastepnych lat trasa ta stala sie jakby droga do Mekki, Mt. Everestem lotnikow. 3 sierpnia 1928 r. Mjr. Ludwik Idzikowski, bohater wojny powietrznej z bolszewicka kawaleria Budionnego w 1920 r., wraz z nawigatorem Mjr. Kazimierzem Kubala podjeli siedemnasta owczesnie, probe przelotu nad Atlantykiem. Musieli jednak zawrocic wskutek usterki silnika i wodowac u wybrzezy Portugalii. 13 lipca 1929 r. podjeli nastepna probe na duzym samolocie Amiot 123, nazwanym Marszalek Pilsudski. Po kilku godzinach lotu defekt silnika zmusil ich do ladowania na wyspie Graziosa (Azory) na poletku. Toczacy sie juz po ziemi samolot wpadl na ukryty w zaroslach kamienny murek i skapotowal. Obaj piloci zgineli.

      W 1926 r., 27-letni por. Boleslaw Orlinski i sierzant Kubiak przelecieli trase Waszawa-Tokio i z powrotem, nad Mandzuria. Ich przylot do Tokio wywolal niebywaly entuzjazm u Japonczykow, natomiast powrot ich byl dramatyczny. Najpierw, bladzac, zdolali przeleciec pomiedzy chmurami tajfunu nad Morzem Japonskim, a pozniej musieli ladowac w osadzie Buriatow, Byrka, w stepie syberyjskim. Niespodziewany huragan powaznie uszkodzil stojacy na ziemi samolot. Orlinski zdolal go jednak zreperowac, "amputujac" czesc skrzydla. Tym niesprawnym samolotem (Orlinski powiedzial pozniej: "zamiast Breugeta XIX, mialem samolot nowego typu") przelecial ze swoim nawigatorem 6000 km do Warszawy. W 1931 r., Orlinski zaslynal na zawodach i pokazach w Cleveland, Ohio. Plk. Boleslaw Orlinski zmarl w 1996 r. w Toronto, Ontario, w Kanadzie.

      W lutym 1931 r., Mjr Stanislaw Skarzynski oblecial 25 000 km wokol Afryki, a w maju 1933 r., na malym samolocie polskiej konstrukcji, RWD-5b, przelecial z Warszawy do Dakaru w Senegalu, skad przez Poludniowy Atlantyk do portu brazylijskiego Natal. W ciagu 20 godzin przebyl 3600 km, bez sekstansu, radia, spadochronu i lodzi ratunkowej. Towarzyszyly mu w kabinie dwie afrykanskie muchy - na gape. Rozentuzjazmowani Brazylijczycy nazwali powsciagliwego Skarzynskiego "Milczacym Kondorem." W czerwcu 1942 r., plk. Skarzynski, sluzacy w Polskich Silach Powietrznych w Wielkiej Brytanii, zginal w locie bombowym Dywizjonu 305 nad Bremen w Niemczech.


Lotnictwo Sportowe

      Pierwszy sportowy konkurs lotniczy lotem okreznym po Polsce odbyl sie w 1921 r. Zwyciezyl w nim kpt. Stefan Pawlikowski. W 1922 r., eskadra szesciu samolotow plk. Aleksandra Serednickiego przeleciala nad Alpami.

      Pamietani do dzisiaj sa pilot Franciszek Zwirko i konstruktor Stanislaw Wigura. W 1927 r., Zwirko zdobyl drugie miejsce w Locie Malej Ententy i Polski. W 1929 r., kpt. Zwirko i inz. Wigura oblecieli Europe, w latach 1929-1931 wygrali wszystkie zawody krajowe, a w 1932 r. stali sie bozyszczami lotniczej Europy zwyciezajac na samolocie RWD-6 w miedzynarodowych zawodach lotniczych Challenge Cup 1932, na trasie Berlin-Frankfurt n. Odra-Kirchain-Dobrilugk-Berlin, pokonujac wytrawnych pilotow niemieckich. Zwirko i Wigura razem latali i razem zgineli w 1932 r. podczas lotu do Pragi, w burzy niedaleko Cieszyna Czeskiego. Po ich tragicznej smierci wydano w Polsce znaczek pocztowy.

      16 wrzesnia 1934 r., kpt. Jerzy Bajan, w 1918 r. "Orlatko Lwowskie," a pozniej pilot mysliwski i mistrz akrobacji lotniczej, brawurowo wygral na samolocie RWD-9 miedzynarodowe zawody lotnicze Challenge Cup 1934 w Warszawie, a drugie miejsce zajal pilot komunikacyjny Stanislaw Plonczynski. Znane jest zdjecie zwyciezcow Challenge 1934 z Marszalkiem Pilsudskim w Moszczenicy kolo Zywca. W jesieni 1935 r., kpt. Stanislaw Karpinski i mechanik pokladowy W. Rogalski przelecieli z Warszawy do Bangkoku w Thailandii, na polskim samolocie Lublin R13.






     Wspomniec jeszcze nalezy o mistrzach lotow balonowych kpt. Franciszku Hynku i por. Zbigniewie Burzynskim. W 1933 r. wygrali w Chicago miedzynarodowe zawody balonowe o Puchar Gordon-Bennetta. W trakcie ich dramatycznie ladowali w puszczy kanadyjskiej. W 1934 r. Hynek i W. Pomaski wygrali powtornie zawody Gordon-Bennetta; w 1935 r. w Rosji Sowieckiej wygral je Zbigniew Burzynski (z W. Wysockim); w 1938 r. wygrali je por. Antoni Janusz i F. Janik.

     W 1938 r. mial odbyc sie lot do stratosfery balonu Gwiazda Polski. Niestety balon ten splonal przy starcie z Doliny Chocholowskiej w Tatrach. Pozostal po nim piekny, dzis juz rzadki bloczek filatelistyczny.


Polskie konstrukcje lotnicze

      Konstrukcje lotnicze, obok lotnictwa wyczynowego, byly czyms, z czego Polska mogla byc wowczas dumna i co zapisalo sie trwale w historii polskich osiagniec technicznych i naukowych. W grudniu 1918 r., w kilka tygodni po odzyskaniu niepodleglosci, na bazie istniejacych warsztatow lotniczych, powstaly Centralne Warsztaty Lotnicze (CWL), ktore staly sie glowna placowka naprawczo-wytworcza powstajacego lotnictwa polskiego. Tworcami ich byli inz. M. Reczalski, inz. Z. Arndt i por. Karol Slowik. Warsztaty te, istniejace do 1928 r., dostarczyly pierwszych kadr technicznych powstajacemu polskiemu przemyslowi lotniczemu. W 1919 r., CWL wyprodukowaly w calosci pierwszy w Polsce samolot wojskowy, ktory jednak okazal sie fatalny. 23 sierpnia 1919 r., na Polu Mokotowskim w Warszawie podczas pokazu w trakcie przysiegi elewow szkoly lotniczej, w obecnosci Naczelnika Panstwa, Jozefa Pilsudskiego, samolot ten ulegl katastrofie, a pilot Karol Slowik (pierwszy dyrektor CWL) zginal w szczatkach samolotu. Podobno rozczarowany Pilsudski natychmiast odjechal bez slowa komentarza. Zapewne umocnilo to nieufnosc Marszalka do aeroplanow.

      Tutaj slowo komentarza. Marszalek Jozef Pilsudski, byl niewatpliwie wojskowym tradycjonalista, ktory uwazal, ze bitwy wygrywaja zolnierze piechoty i kawalerii. Przekonanie takie podzielalo wielu polskich dowodcow, ktorzy wywodzili swoje kariery wojskowe z wojny z bolszewikami w 1920 r. Istnial oczywiscie jeszcze problem przeznaczania ograniczonych srodkow, kosztem innego uzbrojenia, na "maszyny latajace", o ktorych rozstrzygajacej wartosci bojowej niewielu bylo przekonanych.

      W krytycznych momentach wojny z bolszewikami w 1920 r., CWL pracowaly okragla dobe na potrzeby frontu, obslugujac w lipcu 1920 r. ponad 100 platowcow. Pod koniec 1920 r., w Lublinie firma ciezkiej mechaniki - E. Plage i T. Laskiewicz - przystapila do wyrobu platowcow i wodnoplatowcow, przeksztalcajac sie w Lubelska Fabryke Samolotow, ktora produkowala glownie samoloty na licencji zagranicznej i samolot wsparcia piechoty w/g wlasnego projektu. Najbardziej znane typy, Lublin R. 8, R 13 i R 14, pelnily sluzbe w lotnictwie, marynarce i jednostkach szkoleniowych. Glownymi konstruktorami w tej fabryce byli: Witold Rumbowicz, Jan Kawecki i Zygmunt Zakrzewski. Podlaska Wytwornia Samolotow w Bialej Podlaskiej produkowala drewniane i metalowo-drewniane samoloty wojskowe PWS 10 i PWS 11, komunikacyjne PWL 24 i szkolno-akrobacyjne PWL 12. Byly one dzielem konstruktorow Stanislawa Cywinskiego, Z. Ciolkosza, A. Grzedzielskiego i A. Zdaniewskiego.

      W 1928 r., w miejsce Centralnych Warsztatow Lotniczych, powstaly Panstwowe Zaklady Lotnicze (PZL), specjalizujace sie w samolotach w calosci z metalu, zorganizowane przez Witolda Rumbowicza. (Rumbowicz stworzyl trzy z czterech polskich wytworni samolotow i byl glownym organizatorem polskiego przemyslu lotniczego.) W PZL powstal pierwszy polski samolot poscigowy P1, dzielo Zygmunta Pulawskiego, wowczas jedna z najlepszych maszyn europejskich. Pulawski zginal w wypadku lotniczym, ale jego nastepca, W. Jakimiuk rozwinal modele PZL 6, 7, 8, 11, 24. W 1939 r., PZL 11 byl glownym samolotem mysliwskim Lotnictwa Polskiego.

      Odrebne miejsce zajmowala spolka pod nazwa Doswiadczalne Warsztaty Lotnicze, zalozona w 1927 r. przez mlodych inzynierow-konstruktorow, wyksztalconych juz na Politechnice Warszawskiej: Stanislawa Rogalskiego, Stanislawa Wigure, Jerzego Drzewieckiego i Jerzego Wedrychowskiego, przy poparciu Ligi Obrony Powietrznej Panstwa. Zaprojektowali oni i budowali slynne samoloty RWD, typow 1, 2, 4, 5, 6, 8, 9, 10, 13. Na samolocie RWD-5b Stanislaw Skarzynski dokonal przelotu przez poludniowy Atlantyk, na RWD-9, Franciszek Zwirko i Stanislaw Wigura w 1932 r., a Stanislaw Bajan w 1934 r., wygrali miedzynarodowe zawody lotnicze Challenge. RWD-8 byl samolotem szkoleniowym w Aeroklubach. We Lwowie i Warszawie budowano szybowce szkoleniowe, a w Jablonnie pod Warszawa balony wojskowe. W 1926 r., Wytwornia Maszyn Precyzyjnych Avia w Warszawie podjela budowe silnikow lotniczych; Polskie Zaklady Skody produkowaly seryjnie silniki lotnicze wysokiej klasy, poczatkowo na licencji, a pozniej polskiej konstrukcji. Od 1934 r., Panstwowe Zaklady Inzynierii produkowaly silniki na licencji francuskiej.

      Prace konstrukcyjne wspomagane byly badaniami naukowymi, prowadzonymi glownie przez Instytut Aerodynamiczny Politechniki Warszawskiej, kierowany przez Prof. dr. inz. Czeslawa Witoszynskiego. Instytut ten prowadzil badania teoretyczne i doswiadczalne nad aerodynamika lotu, silami wywieranymi na poszczegolne czesci samolotu w locie, oplywem powietrza wokol skrzydel i wynikajaca stad ich nosnoscia i oporem, nad wlasnosciami i wytrzymaloscia materialow konstrukcyjnych samolotow oraz nad procesami spalania w silnikach lotniczych. W Instytucie Aerodynamicznym zbudowano nowoczesny na owe czasy tunel aerodynamiczny (wind tunnel), ktory wytwarzal wiatr o predkosci do 90 m/sek. Testowano w nim szczegolnie profil skrzydel i fotografowano oplyw powietrza wokol nich. (Warto tutaj dodac, iz tunele aerodynamiczne pozostaly dotad podstawowym narzedziem badawczym aerodynamiki; wspolczesna nowoscia o zasadniczym znaczeniu jest modelowanie numeryczne, tzw. "Computational Fluid Dynamics", tzn. rozwiazywanie skomplikowanych rownan rozniczkowych Navier-Stokes'a przeplywow przy uzyciu szybkich komputerow, wowczas oczywiscie nieistniejacych.) Glownym narzedziem obliczeniowym tamtych czasow byl suwak logarytmiczny, ewentualnie mechaniczna maszyna do liczenia na korbke.

      Instytut Techniczny Lotnictwa zajmowal sie komunikacja radiowa i przyrzadami pomiarowymi uzywanymi w samolotach. Istnialo takze Centrum Badan Lotniczo-Lekarskich, zajmujace sie badaniem wplywu niskiego cisnienia barometrycznego na sprawnosc fizjologiczna i psychiczna czlowieka, kryteriami zdrowotnymi naboru lotnikow oraz ochrona zdrowia lotnikow.


Polskie lotnictwo wojskowe

      W okresie przedwojennym liczba samolotow w polskim lotnictwie wojskowym wahala sie od 700 do 900. Do 1926 r., okolo 1/3 operacyjnych samolotow bylo produkcji fancuskiej, zas inne byly budowane w Czechoslowacji. Po roku 1926, zakupy zagranicznych samolotow zostaly praktycznie wstrzymane, ale polski przemysl lotniczy rozwijal sie niezwykle dynamicznie. Panowalo przekonanie, ze przemysl ten zaspokoi zupelnie potrzeby polskiego lotnictwa, nawet w wypadku wojny.



      Polskie fabryki lotnicze, we wspolpracy z Instytutem Aerodynamiki zaprojektowaly wiele obiecujacych prototypow. W 1938 r. rozpoczely one seryjna produkcje kilku typow samolotow, chociaz w liczbie nie wystarczajacej dla pelnego pokrycia zapotrzebowania Lotnictwa Polskiego przygotowujacego sie do wojny. Pelna "polskosc technologiczna" lotnictwa Rzeczypospolitej byla jednak przedmiotem dumy narodowej. Do roku 1939, wszystkie operacyjne dywizjony zostaly przezbrojone w samoloty polskiego projektu i produkcji, ktore jednakze byly wczesniejszych typow i mialy zostac zamienione w bliskiej przyszlosci. Tak na przyklad, dywizjony mysliwskie mialy zostac przezbrojone przy koncu 1939 roku ze slabo uzbrojonych PZL-7-5 i PZL-11-5 w nowe samoloty typu Jastrzab, Sokol, Wilk i Lampart. Prototypy tych samolotow o chowanym podwoziu nie odbiegaly jakoscia od najlepszych samolotow niemieckich.


Kampania Wrzesniowa w powietrzu



      Rozwoj lotnictwa polskiego w niepodleglej Polsce, aczkolwiek imponujacy, okazal sie niestety bez wiekszego znaczenia dla jej bezpieczenstwa.

     1 wrzesnia 1939 roku, Lotnictwo Polskie posiadalo tylko 150 samolotow mysliwskich, gorszych jakosciowo i o slabszym uzbrojeniu niz niemieckie. Dziewiec dywizjonow bombowych skladalo sie glownie z lekkich bombowcow Karas i tylko z 36 nowoczesnych ciezkich bombowcow sredniego zasiegu Los, ktore dorownywaly najlepszym bombowcom niemieckim. 14 Losi zostalo zniszczonych przez Luftwaffe, glownie na lotniskach, a 22 ewakuowano do Rumunii, skad nie wziely juz udzialu w dzialaniach wojennych.



     Wyszkolenie polskich pilotow wojskowych bylo najwyzszej klasy. Pomimo tego, w Kampanii Wrzesniowej straty personelu lotniczego wyniosly ogolnie 70 procent, a w brygadzie bombowej siegaly az 90 procent. Tych lotnikow, ktorzy przezyli, a nie dostali sie do niewoli niemieckiej, oczekiwal los bardzo rozny. Wielu z nich zginelo wkrotce w obozach sowieckich (np. z licznej grupy lotnikow zagarnietych przez Sowietow po zajeciu Estonii, Lotwy i Litwy, tylko okolo 200 przezylo egzekucje oraz obozy Gulagu i zostalo ewakuowanych z Archangielska przez Brytyjczykow w 1942 r.). Wielu jednak zdolano wyewakuowac do Rumunii lub Wegier (jeszcze w trakcie kampanii wrzesniowej), a stamtad do Francji i Anglii. Wyewakuowano rowniez grupe czolowych inzynierow - konstruktorow lotniczych. Jeden z nich, Jerzy Samolewicz, specjalista od silnikow lotniczych, zasluzyl sie pozniej w Kanadzie przy konstrukcji slynnego nocnego mysliwca bombardujacego Mosquito.

     Odbudowe lotnictwa polskiego rozpoczeto juz w 1939 r. we Francji, szybko jednak przerwala ja kleska tego kraju (podobnie slabego lotniczo jak Polska) w czerwcu 1940 roku. Wiekszosc polskich lotnikow zostala ewakuowana z Francji do Anglii. Tam powstaly natychmiast Polskie Sily Powietrzne w ramach Royal Air Force. Mysliwcy polscy, wyszkoleni glownie w Deblinie, zapisali sie na stale w historii bohaterskim udzialem w Bitwie o Anglie. Historia pamieta, ze mieli oni 17% udzialu w liczbie zestrzelen samolotow niemieckich. Znalezli sie w grupie tych, o ktorych Winston Churchill powiedzial w jesieni 1940 roku: "Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few."

      We wrzesniu 1939 r. Polska zaplacila drogo za swa slabosc bojowa w powietrzu. Naturalne pytanie, zadawane zreszta jeszcze w tym samym Wrzesniu bylo - "dlaczego tak sie stalo?" Odpowiedz jest wieloplaszczyznowa i najwiekszym skrocie mozna ujac ja nastepujaco.

      Trzeba rozpoczac od tego, ze Polska nie byla przygotowana do "wojny totalnej". Taka koncepcja wojny nie byla nawet szczegolowo rozwazana w sztabie polskim. Pomimo tego, ze w ogolnie zacofanym kraju zdolano stworzyc imponujace konstrukcje lotnicze, glowna przyczyna slabosci polskiego lotnictwa bylo jego opoznienie czasowe i roznica ilosciowa w stosunku do Luftwaffe Trzeciej Rzeszy. Wyniklo to glownie z braku srodkow w budujacej sie Polsce oraz z zasadniczej, doktrynalnej roznicy w podejsciu do lotnictwa. Niemcy uwazali lotnictwo za jedna z dwoch broni (druga byly sily pancerne), ktore mialy im przyniesc zwyciestwo nad innymi narodami, zmazac ich kleske z 1918 r. i zapewnic dominacje europejska, a nawet swiatowa. Polscy wojskowi, aczkolwiek dostrzegali duza role wojenna dla lotnictwa, nie wierzyli w jego decydujace znaczenie, z przyczyn moze bardziej historyczno-psychologicznych, ignorujac gwaltownie zmieniajaca sie sztuke wojenna. W Polsce, lotnictwo traktowano bardziej jako dyscypline sportowa, dostarczajaca mozliwosci doskonalego wyszkolenia pilotow, wygrywania konkursow lotniczych i wzbudzania milego, zbiorowego entuzjamu. Polskie lotnictwo wojskowe wykazywalo nadmierne zainteresowanie i skoncentrowanie sie na pobijaniu rekordow i udziale w konkursach miedzynarodowych. Z poparciem rzadu polskiego, niewatpliwie kosztem rozwoju lotnictwa wojskowego, rozwijano lotnictwo cywilne i cywilne aerokluby. Stracono z oczu (jezeli kiedykolwiek uswiadamiano sobie ja w pelni) podstawowa role lotnictwa wojskowego. A takie zludzenia kosztuja drogo.




Zrodla:
Polska Lotnicza – praca zbiorowa. Glowna Ksiegarnia Wojskowa, Warszawa 1937.

Robert S. Karolevitz and Ross S. Fenn, Flight of Eagles -The story of the American Kosciuszko Squadron in the Polish-Russian War 1919-1920. Brevet Press, Inc., Sioux Falls, SD, 1974.

Andrzej Glass, Polish Wings. Interpress Publishers, Warszawa 1985.

Destiny Can Wait - The Polish Air Force in the Second World War. Polish Air Force Association. William Heinemann Ltd, London 1949.








Copyright © 1997-1999 Zwoje