

|
(Akademia w Florencji) Jakie bedzie to cialo, Co jeszcze w skale tkwi ? Juz sie serce odezwalo - Jeszcze z kamienia, A juz z krwi. Jak przebudzi sie slowo Wolne od mlotka i dlut ? Laurowo, marmurowo ? W akcie strzelistym ? Purpura czy chlod ? Ale ust nie odkuto. Tworca sie przebudzenia bal. Zostawil mlotek i dluto, Przezegnal sie I odszedl do spiacych skal. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||