|
W jakas noc, w jakas noc wierszowana Galopuje niebo niebezpieczne, Pedza konie z rozgwiezdzona piana I faluja wielkie drogi mleczne. Patrze w niebo, a tam moje zycie, Cale zycie w oblakanym skrocie Podrozuje jak gama astralna Znak po znaku i nuta po nucie. I pomyslec, pomyslec, ze wszystko: - Mlodosc, muzy, litewskie podroze, Skok w Arkadie, spotkanie z miloscia, Strzal o swicie, i kleski, i burze, I zatrata na ziemi zdradzieckiej, I piesn wierna po obcych zajazdach - - Ze to wszystko bylo mi juz kiedys Wyznaczone, wypisane w gwiazdach. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||