

Czy mozna dzisiaj mowic o zlowrozbnej roli komet? Kometa Hale - Bopp, ktorej rdzawe swiatlo towarzyszylo tegorocznym swietom Zmartwychwstania Panskiego, "zapowiedziala" takie wydarzenia jak referendum konstytucyjne i wizyte Ojca Swietego, powodz i wybory. Przypominala raczej niejednoznaczne wyrocznie starogreckie.
Tymczasem, juz wkrotce staniemy wobec blasku innego "ciala niebieskiego": Gwiazdy Betlejemskiej. Ta jest absolutnie jednoznaczna. Zapowiada radosc wielka, ktora bedzie udzialem calego narodu (Lk 2,10), przyjscie Zbawiciela. I chociaz na swiecie nie brak wydarzen tragicznych i smutnych, gwiazda tej radosci nigdy nie gasnie. Jezus poczety z Ducha Swietego i narodzony z Maryi podejmuje ludzki trud i cierpienie, by wykazac ich sens i wskazac w jaki sposob przemieniac je w radosc.
Czlowiek ze swym konsumpcyjnym nastawieniem bierze ze zlobka raczej wzruszenia, folklor, rodzinna atmosfere. Jezus zas swoim przykladem zaleca nam dawanie. Juz sam znak zlobu kojarzy sie jak najbardziej z pokarmem - jak gdyby bardzo daleka zapowiedz Eucharystii. Spiewamy: "Panie, dobry jak chleb." Z niedowierzaniem wsluchujemy sie w slowa Swietego Brata Alberta: Trzeba byc dobrym jak chleb, jak chleb w zasiegu reki... by mogl brac dobry i zly... I dalej w slowa Ewangelistow: Ja jestem posrod was jak ten, kto sluzy (Lk 22,27). Trudna jest ta mowa! (J 6,60).
Nie ma rady. Trzeba nam dalej uczyc sie byc chlebem, byc sluga. W drugim roku przygotowania do Trzeciego Millenium naszym Nauczycielem jest Duch Swiety. On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedzialem (J 14,26). Nie mozna tracic z oczu waznych problemow doczesnosci, zycia rodzinnego, zawodowego i politycznego, ale dla chrzescijanina najwazniejsza sprawa jest wnikniecie w sens przyjscia Jezusa, ktory objawia milujacego Ojca i ktory chce rozproszone dzieci Boze zgromadzic w jedno (J 11,52). Zastanawiajace jest, ze Swiety Pawel nie kladzie szczegolnych akcentow na okolicznosciach zwiazanych z Wcieleniem Syna Bozego. Wspomina o samym fakcie jakby mimochodem, np. z nich rowniez jest Chrystus wedlug ciala, ktory jest ponad wszystkim, Bog blogoslawiony na wieki (Rz 9,5). Z naciskiem natomiast podkresla zmartwychwstanie tego Ciala, zachecajac nas do szukania tego, co w gorze (Kol 3,1). Usilnie naklania nas do zmiany mentalnosci wolajac: Nie ma juz Zyda ani poganina, nie ma juz niewolnika ani czlowieka wolnego, nie ma juz mezczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jestescie kims jednym w Chrystusie Jezusie (Ga 3,28).
Przygladamy sie wiec Chrystusowi w liturgicznym obchodzie Swiat Bozego Narodzenia i staramy sie Go odnalezc w glebi naszego serca - prawdziwego Przyjaciela i Brata, ale rowniez suwerennego Wladce, trzykroc Swietego, ktory nie da sie nagiac do ludzkich wyobrazen ani manipulowac dla ludzkich celow. Patrzymy na Maryje, jak w mroku Groty Betlejemskiej (aniolowie, wbrew temu co widzimy w naszych szopkach,odeszli od nich do nieba (Lk 2,15) ) wierzy i ufa, ze tak wlasnie ma byc, jezeli raz powiedzialo sie Niech mi sie stanie wedlug Twego slowa (Lk 1,38). Patrzymy na pasterzy, prostych ludzi, wezwanych do zobaczenia i opowiadania, patrzymy na poganskich medrcow, ktorzy tez zostali objeci milujacym wezwaniem Pana. Takie objawienie jest trescia nowej ewangelizacji.
O. Leon Knabit OSB
Opactwo Benedyktynow w Tyncu w Adwencie 1997

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||