LA SERENISSIMA
ANDRZEJ M. KOBOS
Bardzo trudno jest pisac o Wenecji. Trudno bowiem napisac cos krotkiego, nie mowiac juz o czyms nowym, o miescie majacym co najmniej czternascie wiekow wspanialej historii, a przez z gora siedem wiekow bedacym "Okiem" imperium, ktore madrze acz twardo wladalo wschodnim basenem Morza Srodziemnego, miescie bedacym zrodlem i skarbnica wielkiej sztuki – architektury i malarstwa przede wszystkim, o miescie niepowtarzalnym, cudzie, legendzie jak ze snu, ktore raz ujrzane z bliska, pozostawia zachwyt na reszte zycia.
Napisano juz o Wenecji setki, jezeli nie tysiace wspanialych ksiazek. Coz wiec mozna napisac, jezeli chce sie powrocic myslami do tego miasta na wodzie, gdzie czasem nie wiadomo co jest rzeczywistoscia, a co jej odbiciem w wodzie kanalow? Moze tylko kilka krotkich spojrzen na historie i dziedzictwo kulturowe Wenecji. Moze tylko pewien niewielki collage, jakby kilka machniec pedzlem slowa...
Republika i jej imperiumW 1364 roku (roku zalozenia w Krakowie Uniwersytetu Kazimierzowskiego), Petrarka czcil to miasto jako "jedyne dzisiaj domostwo wolnosci, pokoju i sprawiedliwosci, jedyna ucieczke czlowieka honoru... Wenecja bogata w slawe, potezna swoimi zasobami, ale potezniejsza cnota, zbudowana solidnie w marmurze, ale oparta solidniej na fundamencie zgody, otoczona slonymi wodami, ale bezpieczniejsza sola dobrej rady".
Julius Milheuser: Perspektywiczny plan Wenecji.
1670, Amsterdam. Miedzioryt, odbity z dwoch plyt, laczne wymiary: 45 x 100 cm.
(Kolekcja Tomasza Niewodniczanskiego, Bitburg)
La Serenissima Republica:
"Jest to miasto, ktore z wieczna harmonia i nienaruszalna wolnoscia zacmilo przyklad i slawe wszystkich innych republik, krolowa morz, zwycieska w bitwie, obronca wiary. Niepokonana przez swoje rany, zawsze odradzala sie, bardziej gorliwa, bardziej zwycieska niz przedtem".Ten fragment XVI-wiecznej mowy gratulacyjnej posla Vicenzy do Dozy weneckiego, mimo koniecznego tonu panegiryku, zawiera jednak ziarno dumy i zaufania, ktore wyroznialo poznorenesansowa Wenecje sposrod innych owczesnych miast-panstw Italii. To, wraz z bogactwem i wyjatkowa tolerancja dla wyrazania niepolitycznych opinii wsrod poddanych Republiki, przyczynialo sie do niezwykle tworczej atmosfery miasta.
Imperium Wenecji, owe "zasoby" wspomniane przez Petrarke, rozrastalo sie w ciagu kilku wiekow, jeszcze przed pierwszymi wyprawami krzyzowymi w XII wieku, az do wieku XVII wlacznie. Skladalo sie z pajeczyny ufortyfikowanych portow wzdluz wschodniego wybrzeza Morza Adriatyckiego od polwyspu Istria do Corfu, poprzez wyspy Levkas, Kefalina i Zakinthos do Krety, a od 1489 roku po Cypr. Na ladzie wloskim, ogromny pas na polnocy, oparty o Karyntie i Tyrol i siegajacy od Triestu i Udine na wschodzie, poprzez Padwe, Vicenze Werone, Brescie, po Bergamo pod Mediolanem na zachodzie, zeby wymienic glowne tylko miasta.To srodziemnomorskie imperium, zostalo raczej nabyte niz zdobyte w wojnach, wylacznie w celach handlowych, aby chronic i utrzymac galery i zaglowce przewozace luksusowe towary zakupione w portach Lewantu: wschodnie przyprawy (glownie pieprz), bizuterie, leki, narkotyki, barwniki, jedwab, bawelne, ceramike i wyroby ze srebra. Imperium siegalo 2 200 km, od laguny weneckiej po Cypr, ale tylko Kreta i Cypr wplacaly nadwyzki do Republiki. Jest oczywiste, ze inne miasta-panstwa Italii, Francuzi, Niemcy, a glownie Turcy, probowali oderwac od Wenecji czesci jej imperium. Byly wojny na ladzie, a przede wszystkim wielkie bitwy morskie (decydujaco zwycieska z Turkami pod Lepanto w 1570 roku), ale wszystkie one konczyly sie pomyslnie dla Wenecji. Chwilowo utracone terytorium i panowanie na Morzu Srodziemnym Republika odzyskiwala kilkakrotnie.
Przetrwanie Wenecji jako jedynej poteznej republiki w Europie bylo czyms co wielu przypisywalo "boskim instytucjom tej dobrze urzadzonej republiki". Ten podziw byl zasluzony, gdyz Wenecja wydawala sie posiadac rzadki monopol – stabilizacje polityczna.
Podstawa jej rzadow byla Wielka Rada. Ta liczyla 2 000 czlonkow, zbyt liczna, zeby sprawowac wladze wykonawcza, byla rezerwuarem, z ktorego czerpano ludzi zdolnych, aby zasiadali na krotkie kadencje (zapobiegajac przez to nagromadzeniu zbyt duzej wladzy) w roznych instytucjach, z ktorych najwazniejszymi byl 200 osobowy Senat formulujacy polityke, Kolegium formulujace sprawy dla Senatu oraz Rada Dziesieciu (w rzeczywistosci okola dwudziestu-pieciu), ktora byla odpowiedzialna za bezpieczenstwo panstwa, tajna dyplomacje oraz akcje specjalne w innych panstwach. Przewodniczacym tych wszystkich instutucji byl Doza, wybierany dozywotnio, aczkolwiek zwykle w starszym juz wieku – procedura starannie zapobiegajaca ambicjom i szukaniu korzysci osobistych. Byl on tytularna glowa Republiki, trwajac ponad Radami o ciagle zmieniajacym sie skladzie. Tajemnica stabilnosci Republiki lezala nie tylko w procedurze konstytucyjnej, lecz rowniez w stabilnosci klasy rzadzacej, niespotykanej nigdzie indziej w Europie. Klasa ta, majaca trwaly monopol wladzy – nobeli, nie byla szlachta feudalna, wywodzaca sie z posiadania ziemi, lecz wywodzila sie ze wspolnych sukcesow w handlu i zarzadzaniu zamorskim imperium. Od roku 1325 byla to klasa zamknieta, z wyjatkiem drogi dziedziczenia, dla kogokolwiek, niezaleznie od jego bogactwa, ktorego (albo jego przodkow) nazwisko nie byloby zapisane w Zlotej Ksiedze – Libro d'Oro. Zapobiegalo to zgubnym rywalizacjom i intrygom oraz gwarantowalo lojalnosc do Republiki. Stad, owa "niesmiertelna cnota szlachty Wenecji" nie byla terminem pustym. Prawie ze pelna harmonie spoleczna podtrzymywaly gildie rzemieslnikow i system "scuole", zapewniajacy opieke chorym i starcom, ktorzy nie mogli juz pracowac.
Niebianskim gwarantem wolnej i sprawiedliwej republiki byl Swiety Marek Ewangelista, ktoremu podczas pobytu na niezamieszkalej ziemi pozniejszej Wenecji ukazal sie Aniol ze slowami Pax tibi, Marce Aevangelista meus – Pokoj tobie Marku, Ewangelisto moj... tutaj spocznie twoje cialo. Kazdy Doza zaprzysiegany byl na tytulowa iluminacje Zlotej Ksiegi, przedstawiajaca Ewangeliste trzymajacego w reku zbior praw Republiki.
Miasto na mule lagunyWenecja zostala zbudowana w sposob zupelnie inny niz jakiekolwiek inne miasto.
W Wenecji budynki opieraja sie na debowych, ciasno upakowanych palach, wbitych w bloto dna laguny. Rozklad pali jest symetryczny, tak by struktura budynku osadzala sie w sposob rownomierny. (Nie mniej, dzis te zapadajace sie wolno pale budza gleboka troske o dlugofalowe przetrwanie Miasta – Wenecji.)
W domach, gesto obelkowane sufity byly trwalsze niz luki sklepien, pewniej utrzymywaly razem sciany, a elastycznosc drewna zapobiegala peknieciom murow. Drewno bylo jednakze drogie i ulegalo latwiej pozarom (np. pozary Palacu Dozow w latach 1483, 1574 i 1577, albo calego Rialto w 1514 r.). Stad czeste w Wenecji renowacje i zmiany w architekturze. Sciany budynkow byly z cegly, zwykle wylozonej kamieniami z wybrzezy Istrii albo kolorowymi marmurami, jak np. Palac Dozow. Wieksze niz innych miast wloskich bezpieczenstwo Wenecji i jej stabilnosc wewnetrzna pozwalaly na wieksze i gesciejsze okna i bardziej wymyslne fasady, ozdobione niekiedy nawet freskami. Slawny most Rialto, z jednym lukiem poprzez Grand Canal, zostal wybudowany w latach 1588-1591 wedlug projektu Antonio de Ponte, kosztem 245 537 dukatow. W XVI wieku miasto zatrudnialo (za dukata dziennie!) najlepszych architektow wloskich, np. Fra Giocondo, Scarpagnino, Sansovino, Palladio i innych. W 1535 roku Senat Republiki podjal uchwale, ktora konczyla sie slowami niepustymi: "z dzikiej, nieuprawnej osady [Wenecja] rozrosla sie, zostala skonstruowana i ozdobiona tak, ze stala sie najpiekniejszym i najslawniejszym miastem jakie obecnie istnieje na swiecie". Zostala po tych ludziach Wenecja-arcydzielo – i taka dotrwala do dzisiaj.
San MarcoGlowna wizytowka Wenecji byla i jest Piazza San Marco – Piazetta, a na niej Bazylika Swietego Marka, Palac Dozow, Campanile (dzwonnica) i kolumna z uskrzydlonym lwem Sw. Marka (prawdopodobnie pochodzenia perskiego). Tutaj slow kilka tylko o "San Marco".
Bazylika o pieciu kopulach, wzorowana na kosciele Swietych Apostolow w Konstantynopolu, siega jedenastego wieku. Ceglany jej rdzen obleczony jest marmurami (niegdys greckimi a pozniej z Carrary) i ozdobiony wspanialymi mozaikami i rzezbami. Przez cale wieki Wenecjanie przeszukiwali Wschod za drogimi kamieniami dla ozdabiania sanktuarium ich Swietego Patrona; kazdy kapitan statku wracajacego z Lewantu zobowiazany byl przywiezc jakies rzadkie kamienie lub marmury.
Fasada zachodnia sklada sie z dwoch rzedow bizantyjskich lukow: siedem w dolnym rzedzie i piec w gornym. Z siedmiu dolnych, dwa tworza portyki, polnocny i poludniowy, a piec bramy, ktorych nisze ozdobione sa kolumnami z kapitelami rzezbionymi w formie lisci na wietrze. Kolumny te sa zdobycza ze wschodnich kosciolow – mozna na nich znalezc wyzlobione wschodnie krzyze i greckie napisy. W dolnych lukach nad drzwiami, a w gornych nad oknami umieszczono mozaiki obrazujace sceny biblijne oraz odkrycie i przeniesienie ciala Sw. Marka, juz pozniejsze i uchodzace za artystycznie zle. Nad lukiem glownej bramy, pod wielkim oknem, cztery konie z brazu – legendarne, gotujace sie do biegu konie Lizypowe Swietego Marka – lup Enrico Dandolo po zdobyciu Konstantynopola w 1204 roku. Cudowne dzielo rzezby starozytnej Grecji – prawdopodobnie Koryntu – byly wpierw w Rzymie, a pozniej zostaly wyslane przez cesarza Konstantyna z Rzymu do nowej stolicy imperium.
Fasady boczne zdobia reliefy bizantynskie i greckie. W fasadzie poludniowej, pod mozaika Madonny i Dzieciatka, znajduja sie dwie lampy zapalane niegdys kazdej nocy na znak pamieci o zbrodni sadowej dokonanej przez Rade Dziesieciu na niewinnie skazanym czlowieku, Giovanni Grassi.
Wnetrze, o symetrycznej, ozdobnej architekturze, zdobia wspaniale mozaiki, o powierzchni okolo 400 metrow kwadratowych. Obrazuja one tajemnice wiary chrzescijanskiej i historie zycia Sw. Marka. Nad glownym wejsciem, najstarsza mozaika – jedenastowieczna: Chrystus – Zbawiciel na tronie pomiedzy Matka a Sw. Markiem. W reku trzyma otwarta ksiege z napisem lacinskim: "Ja jestem Brama – ten, ktory wejdzie przeze mnie bedzie zbawiony i znajdzie pastwisko". (Podobny napis zachowal sie dotad nad drzwiami glownej nawy dawnego kosciola Sw. Zofii – Hagia Sophia w Istambule – Konstantynopolu.) We wnetrzu kopul inne, pozniejsze mozaiki. W glownej kopule, Chrystus w Glorii, siedzacy na teczy, otoczony aniolami, a pod Nim Matka Boska, Apostolowie i Ewangelisci. W zachodniej kopule, mozaika obrazujaca zdjecie z Krzyza, w polnocnej krzyz grecki, w poludniowej, swieci Leonard, Mikolaj, Klemens i Blazej. Pomiedzy kopulami inne mozaiki. Poza glowna nawa, szereg pieknych kaplic, kazda z rzezbami swietych. Nad misternym Baptysterium mozaika Ukrzyzowania, wykonana na polecenie Dozy Andrea Dandolo, ktorego wspaniale rzezbiony grob znajduje sie wewnatrz Bazyliki, naprzeciw wejscia. Byl on ostatnim Doza (1343-1354) pochowanyn we wnetrzu kosciola Sw. Marka. Sam Swiety Marek, ktorego cialo cudownie odnaleziono i przeszmuglowano z Aleksandrii, spoczywal w krypcie Bazyliki od 1094 do 1811 roku, kiedy to przeniesiono go do glownego oltarza.
Teraz z tego oltarza patronuje Swiety Marek Wenecji, tak jak patronowal byl przez stulecia nie tylko miastu, ale poprzez swego uskrzydlonego lwa wszystkim portom i fortom jej imperium.
Geniusz WenecjiStabilnosc, bogactwo oraz brak dworu (dopuszczajacy wieksza roznorodnosc klienteli), przyciagal artystow – malarzy od samego zarania malarstwa niereligijnego w poczatkach XIV wieku. W roku 1339, Paolo Veneziano namalowal portret Dozy Francesco Dandolo. Byl to poczatek wielkiego malarstwa portretowego w Wenecji. Wiele portretow Dozow splonelo w pozarze Palacu Dozow w 1577 roku. Niektore ocalaly, wsrod nich moze najslynniejszy, jakby trojwymiarowy, portet Dozy Leonardo Loredana pedzla Giovanni Belliniego. Pozostaly rowniez wspaniale portrety pedzla Giorgione i Lorenzo Lotto, pozostaly obrazy Vittore Carpaccio i Moretto.
Po smierci Giorgione w 1510 roku, mlody Tycjan, mistrz koloru i miekkiej linii, stal sie najslynniejszym malarzem Wenecji. W latach 1513-1554 namalowal on portrety szesciu dozow, wiele portetow znanych wowczas Wenecjan i kilka (wotywnych) obrazow religijnych.Giorgione i Tycjan stworzyli malarstwo alegoryczne, mitologiczne – poetyckie w swojej wymowie. (Najwyrazniej na takie malarstwo bylo zapotrzebowanie wsrod bogatych Wenecjan; znane bylo zreszta w calych Wloszech hojne ich patronowanie artystom.) To, co byc moze bylo najbardziej nowe – malowali oni, a Tycjan w szczegolnosci, obrazy pieknych, nagich kobiet, w pozie pol-lezacej, wspartej na ramieniu. Byly to nie tylko kobiety mitologiczne – boginie. Najpiekniejsza z nich, zarowno na obrazie, a zapewne i w rzeczywistosci, byla jakas smiertelna kobieta, znana dzis tylko pod imieniem Wenus z Urbino, jako ze ten obraz Tycjana trafil do ksiecia Urbino. "Prawdziwa" Wenus nie mogla byc piekniejsza.
Obok Tycjana i po nim tworzyli inni wielcy malarze: niezwykle plodny Jacopo Tintoretto – mistrz swiatla, twarzy i rak; Paolo Veronese, a w sto lat pozniej Tiepolo – mistrzowie wielkich (nie tylko rozmiarami) scen mitologicznych i historycznych. Malowali na plotnach, jak rowniez na scianach i sufitach Palacu Dozow.Malarstwo weneckie XVI wieku rychlo wyszlo poza Miasto i wywarlo ogromny wplyw na nieco tylko pozniejszych Wielkich Mistrzow: Carravaggio, Rubensa (ktory sam posiadal kolekcje malarstwa weneckiego), Van Dycka, Rembrandta, Poussina i Velasqueza. Juz pro domo sua, do mnostwa ksiazek o malarstwie weneckim, w roku 2003 dolaczyl posmiertny zbior pieknych esejow Joanny Pollakowny pt. Weneckie tesknoty.
W polowie XV wieku, na zamowienie weneckiej Signorii, "kosmografowie" Fra Mauro i Giovanni Leardo opracowali mapy, tzw. "mappaemundi", dosyc dokladne przedkolumbijskie wyobrazenie swiata europejsko-azjatycko-afrykanskiego (w ozdobnym kole). Zachowal sie jedyny egzemplarz "mappamundi" Fra Mauro (1459) w Bibliotece Narodowej Marciana w Wenecji oraz trzy egzemplarze "mappamundi" Giovanni Leardo (1448, 1452): w Wenecji, w Vicenzy i w Milwaukee, WI.
Attyla Republiki25 kwietnia 1797 r. gen. Buonaparte przyjal w obozie pod Grazem dwoch poslow Wenecji. Oswiadczyl im: "Nie bede dluzej tolerowal Inkwizycji, sredniowiecznego barbarzynstwa, ani Senatu. Kazdy czlowiek musi miec swobode wyrazania swoich opinii. «Io saro un Attila per lo Stato veneto» – Bede Attyla dla panstwa weneckiego."
Na pozor, motywy Napoleona byly demokratyczne, zadal uwolnienia wszystkich politycznych wiezniow weneckich, wsrod nich Francuzow i Polakow, zaprzestania tortur, zadal swobod demokratycznych w swoim pojeciu.
9 maja 1797 r. adiutant generala Buonapartego, pulkownik Jozef Sulkowski, byly powstaniec Kosciuszki, przedstawil (w imieniu francuskiego charge d'affaires, Villetard'a) Wielkiej Radzie Republiki Wenecji ultimatum francuskie. Francuzi zazadali m. in.:
- Otwarcia wiezien, amnestii dla wiezniow politycznych, ponownego rozpatrzenia wszystkich spraw uwiezionych, zniesienia kary smierci;
- Zasadzenia Drzewa Wolnosci na Piazza San Marco;
- Utworzenia demokratycznego rzadu z wyboru ludnosci;
- Wprowadzenia wolnej prasy;
- Spalenia insygniow dotychczasowego rzadu Republiki u stop Drzewa Wolnosci;
- Odbycia dziekczynnych modlow na Piazza San Marco.
W piatek, 12 maja 1797 r. Wielka Rada Wenecji zebrala sie po raz ostatni, w panice, w odglosach rozpoczynajacego sie powstania ludowego. Wszyscy mysleli juz tylko o ucieczce w przebraniu, poki jeszcze mozna bylo. Glosowano nad postanowieniem, iz "w najwyzszym celu zachowania nienaruszonej religii, zycia i dobr wszystkich ukochanych mieszkancow, oligarchia oddaje cala wladze w rece rzadu tymczasowego". 512 czlonkow Wielkiej Rady bylo za przyjeciem tej kapitulacyjnej rezolucji, 20 przeciw, 5 wstrzymalo sie od glosu. Natychmiast potem rozpoczela sie ich ucieczka. W pustej nieomal Sali Cedrowej Doza Lodovico Manin oglosil rezolucje za przyjeta.W naglej ciszy i spokoju, ktora nastapila po zerwaniu posiedzenia zebral powoli Doza swoje papiery i przeszedl do prywatnych apartamentow. Tam, odlozywszy na bok swoje ksiazece "corno", starannie rozwiazal wstegi ciasno nalozonego biretu i "cuffietty", wytartej, bialej podszewki pod nim, i wreczyl je swojemu sluzacemu, Bernardo Trevisan'owi, ze smutnymi slowami, ktore, bardziej niz inne, jawia sie symbolizowac upadek Wenecji: Tole, questa no la dopero piu ("Zabierz to, ja nie bede tego juz wiecej potrzebowal"). Byl ostatnim ze 121 Dozow, zapisanych w Zlotej Ksiedze; pierwszym byl Paolo Anafesta w latach 697-717. La Serenissima Republica przestala istniec.
Po raz pierwszy w ponad tysiacletniej historii, obcy zolnierz – zdobywca maszerowal na wyspach i lagunach Wenecji. Francuzi zrabowali szereg obrazow i dziel sztuki, a przede wszystkim wywiezli do Paryza cztery konie z frontonu Swietego Marka. Powrocily one na miejsce w 1815 roku, na rozkaz cesarza austriackiego.
Niedlugo potem plonie Libro d'Oro – Zlota Ksiega. Wedlug nie potwierdzonych w dokumentach wiesci, obecny przy tym akcie spalenia historii Republiki byl adiutant gen. Buonapartego, plk Jozef Sulkowski. W ponad rok pozniej, 22 pazdziernika 1798, ten "oficer najwiekszych nadziei" zginal w Kairze, rozsiekany przez zbuntowany tlum.
Stefan Zeromski wplecie Wenecje w Popioly, gdzie ksiaze Gintult podziwia Piazze San Marco i snuje smutne mysli o przeminieciu wielkosci La Serenissimy. – "Przezyles i swa Wenecje, Swiety Marku... – zasmial sie wedrowiec..."
Nemezis dziejowaByl byc moze w spaleniu Zlotej Ksiegi akt dziejowej Nemezis. Sto dziesiec lat wczesniej, 26 wrzesnia 1687, podczas oblezenia Aten przez wojska i flote wenecka, na rozkaz admirala weneckiego, Francesco Morosini'ego, pozniejszego Dozy, por. Lüneburg, dokonal jednego z najwiekszych aktow barbarzynstwa w historii.
Akropolis byl wazna turecka forteca, a Turcy zamienili Parthenon, swiatynie Ateny, w sklad prochu, co jakis turecki dezerter wyjawil Wenecjanom.
Z odleglosci pol mili, Parthenon nie byl trudnym celem dla mozdzierzy Lüneburga. Huk mozdzierza, lot pocisku i potezna eksplozja. Chmura gruzu i pylu, olbrzymi plomien. Gdy wszystko ucichlo i osiadlo, Parthenon – swiatynia Ateny – jedna z najpiekniejszych ze wszystkich swiatyn, jakie starozytni Grecy zbudowali, wylonila sie jako ruina – bez wnetrza, bez dachu, a na zewnetrznych scianach zniszczone zostaly srodkowe metopy i czesc fryzu, a reszta uszkodzona. 1700-letni Akropolis pozostal straszliwie okaleczony. Juz na zawsze.
1997 – 2004
Bibliografia
T. Okey: Venice and its Story. J. M. Dent, London 1903
John Julius Norwich: A History of Venice. Allen Lane, London 1982
The Genius of Venice 1500-1600, Jane Martineau and Charles Hope, ed. Royal Academy of Arts, London 1983
Jan Morris: The Venetian Empire, Faber and Faber, London 1980
Martin Robertson and Alison Frantz: The Parthenon Frieze. Phaidon 1976Joanna Pollakowna: Weneckie tesknoty. WAB, Warszawa 2003
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() | ||||