ZACHWYCENIA
ANDRZEJ M. KOBOS
Przygotowując teksty Józefa Czapskiego i artykuły o jego malarstwie do Zwojów 36 zdałem sobie sprawę z tego, iż jego spojrzenie, jego "oko", wizja były bliskie moim. Myślę tutaj o jego malarstwie i mojej fotografice. Podobnie, jak Czapski, często doznawałem olśnień, wpadałem w zachwyt nad pospolitymi przedmiotami, dostrzegałem piękno w ich szczegółach; fascynowały mnie twarze ludzi, najczęściej, lecz nie zawsze, nieznanych, przypadkowych, poddanych nieodwracalnemu, nieubłaganemu wpływowi czasu.Czapski malował takie obrazy w konwencji kapistów, ja, nie myśląc przecież o kapistach, fotografowałem przedmioty i ludzi, które i którzy wprawiali mnie w zachwycenie. Jak u Czapskiego i kapistów, nie ma w moich fotografiach fabuły, rzeczy zbędnych w stworzeniu obrazu, niekiedy wykadrowanego.
Moje medium jest rzecz prosta inne, zapewne łatwiejsze niż Czapskiego. Obraz maluje się długo, fotografuje się szybko, jest to zwykle decyzja w ułamku sekundy, choć sama czynność fotografowania jest nieco dłuższa zawierając w sobie (poza sytuacjami typu reporterskiego) element przestrzennej kompozycji, pewnego przetworzenia rzeczywistości – zwykle grą światła i cienia, kontrastów, kadrowania – pewnej ingerencji mimo inherentnej wierności kamery wobec tej rzeczywistości. Radość z dostrzeżenia piękna, doznania olśnienia oraz z momentalnego utrwalania tego na filmie jest nie mniejsza, niż z późniejszego oglądania wynikłych z tego fotografii. Również Józef Czapski malował dla samego malowania.
Te postrzegane przeze mnie analogie w istocie widzenia uderzyły mnie tak mocno, że postanowiłem stworzyć kolejną internetową galerię moich fotografii wykonanych w latach 1984-2003 w wielu miejscach Ameryki Północnej i Europy. Fotografie zamieszczone w tej galerii, wydaje mi się, łączy jedno: spojrzenie "okiem" Czapskiego, albo, mówiąc inaczej, zachwyt nad maluczkością rzeczy, a i ludzi.
Dlatego też nazwałem tę moją nową galerię fotografiki "Enchantments – Zachwycenia". Te moje zachwycenia podzieliłem na dwanaście tematycznych grup, w zależności od przedmiotu mojego zachwytu: "I tak mijają ludzi twarze", "Alberta (Canada)", "Kanadyjscy Indianie", "Lodowce", "Fringe Festival w Edmonton", "Mury", "Drzwi", "Okna", "Pozostałości", "Owoce ziemi", "Drewno" i "Pomniki". W galerii tej nie ma zdjęć drzew ani skał. Tymi zachwycam się być może nade wszystko, lecz tematyka ta jest i nadal będzie przedstawiona w innych moich galeriach w Internecie.
Zapraszam do mojej internetowej galerii "Enchantments – Zachwycenia".
Andrzej M. Kobos
![]()
Copyright © 1997-2003 Zwoje