|
|
Pomiędzy nieśmiałymi promieniami słońca w dniu późnej jesieni, w iskrzącym ogniu kominka wypisałam moje życzenia przemijającego lata - Powrót sztormu, fascynujacą nocną burzę, krople deszczu na szybie. Twoje imię zapisane gestem mojej drżącej dłoni. 1998 |