|
|
Spierając się ze słońcem wiatr pieści rudą zieleń. Chmury przeplatane promieniami słońca sprowadzają deszcz. Rozpoczyna się jesienny koncert. Przyspieszony rytm gałęzi, szelest chwiejących się gałązek, szmer spadających liści. Stara harfa skrzypi ociężale, struny wydobywają z siebie nieśmiały, chrypliwy dźwięk. Palce przesuwają się po strunach, jak pająk po nici pajęczyny na poddaszu starego domu. 2000 |