|
|
Niewielki, w przyrodzie inny, narażony na słotę, poniżony przez wichry, pokrzywiony, prawie garbaty - ukryty za pagórkiem siedział skulony by oprzeć się burzom. Krzepkie konary sterczały z pnia, krogulcze gałęzie pękały pod ciężarem gęstych li¶ci. To był mój d±b. 1998 |
