|
|
Z maską na twarzy o opanowanej powierzchowności, z chłodnym uśmiechem spotykamy się jako obcy, bawiąc się pozorną dobrocią. Milcząc, w natężonym tchnieniu ukrywamy obojętność i niepokój. Może są to nadzieje, oczekiwania, które zostaną zawiedzione kilkoma źle dobranymi słowami w niewłaściwej chwili? Uparcie podtrzymujemy nasze odmienne zdania o wartości człowieka. 1984 |