|
|
Miasto ma swoje ukryte miejsca, ciemność bez światła, w której można wyczuć dawne rozdziały historii. Mijam ze wzruszeniem zakamarki przeszłości, nie dokończone obrazy krętych uliczek. Tutaj pozostał ślad tamtego życia, w rozbłysku nieba czuję samotność i ciszę pochylonych od starości, opuszczonych kamieniczek. Kiedy dzień chyli się w mrok, czuję każdą uliczną kostkę wygładzoną stopami moich przodków. Tutaj, na ulicy Izaaka, przypadkowo napotkany staruszek zaprasza mnie w przeszłość. w Krakowie, 1996 |