|
|
Stare meble w pokoju na poddaszu wyścielone płachtą kurzu przypominają, że czas oczekiwania już minął. Komoda przykryta popielatą serwetą, na niej spłowiałe fotografie naszych przodków. Fotel na biegunach, w którym dziadek zwykł czytać Tanach. Dwa lichtarzyki z niedopalonymi świecami z ostatniego szabasowego zmroku. Zegar, który nadal wybija godzinę powrotu dziadka do domu. I my, dzieci, szukające prawdy historii naszego plemienia. 1983 |
